Sylwetki Biegaczy TT Szczecin – Sebastian

W związku ze zbliżającym się maratonem w Dębnie oraz liczne prośby fanów postanowiliśmy przybliżyć Państwu sylwetkę Sebastiana aka Seba aka Wszystkołamacz Sebix. 

To najświeższy transfer TT Szczecin, za to jeden z bardziej głośniejszych. Ponoć stoi za tym inny anonimowy zawodnik TT, który nie mógł psychicznie poradzić sobie z szykanami i kpinami z własnej nadwagi dlatego też ściągnął kogoś większego. Do TT wszedł z porządnym jebnięciem, bo to prawdziwa waga ciężka w tej dyscyplinie. Niech jednak Was nie zmylą gabaryty tego zawodnika, bo to czysta siła która nie boi się kilogramów. W naszym klubie pojawił się już ze sporym bagażem biegowych doświadczeń i pokaźnym CV na koncie.

Jednym z nich jest jest ukończenie słynnego UTMB, co dla wielu z nas jest nieosiągalne bądź pozostaje jedynie w sferze głębokich marzeń. Jakby tego było mało, w związku z dramatycznymi okolicznościami losu do jakich doszło podczas biegu, ukończył go ze złamaną nogą w świetnym czasie. Siła, determinacja i walka, to ponoć jego dewiza. To właśnie dzięki Niemu, znany albo i nieznany Rascal dowiedział się co to jest UTMB i tak się nakręcił, że postanowił ku zdziwieniu wielu spróbować swoich sił. Oczywiście nie był by sobą gdyby nie dodał, że ukończy ten wyścig nawet na … dwóch połamanych nogach, to dokładnie jego słowa. Mamy tylko nadzieje, że ta znajomość nie doprowadzi do katastrofy i Rascal nie będzie musiał zmienić dyscypliny np. na lubianego przez siebie cymbergaja. 

Do swoich osiągnięć Sebastian może również dodać kilkukrotne ukończenie Biegu Rzeźnika a także Zimowy Ultramaraton Karkonoski, Chojnik Ultramaraton, Bieg Ultra Granią Tatr oraz wiele innych. Dla ciekawskich, mimo trzy cyfrowej wagi maratony biega w 3 godziny a treningowe dyszki wali poniżej 40 minut i to obudzony nagle o 2 w nocy. 

Na ten sezon ma spore plany, między innymi szykuje się do zwycięstwa i zdobycia tytułu najbardziej znietrzeźwionego i szybkiego zawodnika podczas corocznej gali TT Szczecin o nazwie Piwna Mila. 

Zarówno w kontekście zbliżającego się maratonu, jak i kolejnych planów oraz celów, trzymamy kciuki i wierzymy, że jeszcze nie jeden raz przyjdzie nam oglądać jak z pieśnią „TT Szczecin” na ustach będzie bił kolejne rekordy.
Pozdr. Mięczaki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.