Data: 9 październik 2010r.
Miejsce: Police
Dystans: 10 km
Startujących: 133
Naszym okiem:
9 października w Policach stawili się ci, którzy nie mogli z różnych przyczyn pobiec w Poznaniu dnia następnego, poza oczywiście Członkiem Honorowym Andrzejem B. i jednym małym wyjątkiem...
Pogoda dopisała. Biegało się sympatycznie.

Pierwsze zawody, i drugie bieganie po Spartathlonie.
Przed startem powiedział: "Sprawdzę, jak tam z szybkością po ultramaratonach"
Po starcie powiedział: "Gdybym wiedział, że jest tak dobrze, to powalczyłbym o życiówkę"
Po sprawdzeniu wyników powiedział: O kurde! Ole!!!
Nic dziwnego. Za sobą wciąż czuł oddech dwóch przybyszek zza wschodniej granicy: Ilony& Aleny, które najwidoczniej wzięły go za kierowcę tira, bo faktycznie zapieprzał po ulicach Polic jak szalony!!!

DCNF czyli Dopadnę Cię Na Finiszu czyli ulubiona gra wujka Grabiego. Już nawet nie musi tego mówić, gdyż i tak wiadomo, że to zrobi.
A tym bardziej w tym dniu, w którym spieszył się na kolejny ślub połączony z weselem.
No i wyciął Lookasza w końcówce samej. Ale to jeszcze nic. Po zawodach w strefie bufetu przeszedł cudowną metamorfozę i został zmieniony w Szymona 1983,
aby następnego dnia chasać czterdzieścidwakilometryistodziewięćdziesiątpięćmetrów po ulicach Poznania. Naczelny WariaTT.

Posłuszny Uczeń Naszego Miszcza, który pobiegł zgodnie z Jego zaleceniami czyli: "spokojnie na maksa" przy okazji ustanawiając kolejną życiówkę.

Wytrwale goniący uciekających TTowarzyszy, a ze szczególnym zaś okrucieństwem swego Pacemakera na 47 minut Lookasza, który obiecał w tym dniu pobiec wyjątkowo lajtowo.
I słowa dotrzymał. 47 minut pękło.
Gdyby był jeszcze z nami Adaś, to moglibyśmy biegać od zmierzchu do świtu.
Nasze wyniki:
| M-ce open | Numer startowy | Nick | Czas |
| 19 | 586 | Marinero | 37:01 |
| 38 | 585 | Grabi | 41:09 |
| 43 | 597 | Lookasz | 41:35 |
| 81 | 576 | Byk68 | 46:53 |
Kliknij tutaj aby przejść do galerii tych zawodów